sobota, 31 grudnia 2011

"...mijają dni, miesiące, mija rok..."

Tak to już dzisiaj.... to dzisiaj pożegnamy Stary i powitamy Nowy Rok... aż trudno w to uwierzyć...
uwierzyć w to że czas tak szybko mija... 


Powitamy Nowy rok bogatsi o doświadczenia, wspomnienia, emocje... niektórzy z nas bogatsi o nowych przyjaciół, miłość...bogatsi o marzenia... jedni z utęsknieniem będą spoglądali wstecz inni z nadzieją będą patrzeć w przyszłość... 

Jedni spędzą ten dzień na balu... inni na prywatce.... wśród znajomych... będą też tacy który ten dzień spędzą z bardzo bliską osobą... z osobą bez której nie wyobrażają sobie życia... nie ważne jak i gdzie... ważne aby powitać go z nadzieją, radością...

I właśnie tej radości, nadziei, miłości życzę Wam wszystkim... każdemu z osobna... niech rok 2012 wzbogaci Nasze serca o nowe emocje, uczucia, wspomnienia.... o nowe marzenia... nowych przyjaciół... a przedewszytkim życzę optymizmu... optymizmu na co dzień nie tylko od święta... 

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012 !!!!!!!

Pozdrawiam jeszcze w Starym Roku :):)
Magda

"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"...

Ktoś powie, że jest za wcześnie... ktoś inny, że to nie ta pora... nie ten czas... nie czas na post o kwiatach... A ja troszeczkę na przekór... na przekór tym którzy tak powiedzą... na przekór zimie... pisze o kwiatach...  kwiatach które nadają światu miliony barw... 

To właśnie dzięki nim świat Wiosną czy też Latem wygląda tak niepowtarzalnie... to między innymi dzięki nim budzimy się do życia... chwytamy do swych rąk aparaty fotograficzne, pędzle... wszystko po to aby uwiecznić ten piękny obraz świata... aby zimą choć troszeczkę ogrzać się... ogrzać się oglądając zdjęcia, wspominając...


 "Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce rozkwitnie"...
-   Friedrich Rückert


Sama nie mogę się doczekać Wiosny... tej pobudki z zimowego snu... czas mknie do przodu w zaskakująco szybkim tempie... więc i Wiosna nadejdzie szybciej niż mi się wydaje... :):)

Ale kwiaty to nie tylko rośliny... to też ludzie... ludzie którzy tak samo jak one nadają kolory światu... nadają je poprzez czyny, gesty, wyraz twarzy... poprzez charakter... poprzez rozsiewanie pozytywnej energii...


"Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą z spojrzeń ludzkich oczu"...
-  Kazimierz Przerwa-Tetmajer


Nie wyobrażam sobie świata bez nich... bez kwiatów... kwiatów - roślin... kwiatów - ludzi....


Pozdrawiam :*



piątek, 23 grudnia 2011

...Wesołych Świąt...



...Zdrowych, Rodzinnych, Wesołych, Białych Świąt...
...Tysiąca emocji....
...Miłości...
...Spełnienia marzeń...

... Poczujmy jeszcze bardziej Magie Świąt!!!....


....Kochani do usłyszenia po świętach!!!....
Pozdrawiam :)



czwartek, 22 grudnia 2011

...coraz bliżej święta....

Czas... ah ten czas... pędzi bardzo szybko... gdzieś obok Nas... nie zważając na Nasze zmęczenie, chęć odpoczynku, wytchnienia... Mijający czas odczuwam zwłaszcza teraz kiedy święta zbliżają sie wielkimi krokami... kiedy w domu ilość obowiązków wzrasta z każdą minutą, godziną.... Mimo ilości spraw do załatwienia uwielbiam święta... uwielbiam emocje towarzyszące spotkaniom z dawno nie widzianą Rodziną... uwielbiam tą magię którą można odczuć na każdym kroku...


Choinka, kolędy... oj tak... zwłaszcza kolędy...



Pozdrawiam :*

niedziela, 11 grudnia 2011

"Ma najczęściej skromny wygląd, szare kartki, ale ma w sobie wszystko to, co najpiękniejsze... to książka". - Marcel Achard


Książka... ma dla mnie ogromne znaczenie... może nie jestem jakimś "molem" książkowym, ale uwielbiam czytać... uwielbiam przenieść się w krainę, w którą zabiera mnie historia opisana przez autora...  uwielbiam ciekawość... uwielbiam szelest przewracanych kartek...uwielbiam odczuwać emocje...



Książka oprócz tego, że jest fantastycznym sposobem na oderwania się od często szarej rzeczywistości,  jest dla mnie momentem wytchnienia... jest chwilą samotności... jest szeptem Naszej wyobraźni... jest najlepszym przyjacielem... bywa wskazówką do dalszego życia...

...Książka jest skarbnicą tysiąca słów....

"Za książką kryje się autor. Jego pisanie jest więc zawsze listem do czytelnika. Piszemy zazwyczaj listy do przyjaciół. Książka jest listem autora do przyjaciela".

-  Jarosław Iwaszkiewicz

Nie umiałabym nie czytać!!!!! 

Pozdrawiam :*


wtorek, 6 grudnia 2011

...Mikołaj...

Każdego roku o tej samej porze... każdy z nas... nieważne mały czy duży... dorosły czy dzieciak... oczekujemy z niecierpliwością na owego gościa... na gościa zwanego Mikołajem :):)



Uwielbiam 6 grudnia... to taka podróż do lat dzieciństwa... podróż do przeszłości... do wspaniałych emocji jakie towarzyszyły spotkaniu z Mikołajem :):):)

Dzisiaj mam 23 lata... ale ten dzień nadal wzbudza we mnie...w moim sercu fantastyczne uczucia....
Bo przecież każdy z nas ma w sobie coś z dziecka !!!!

 

Coraz bliżej święta :):):):)

Pozdrawiam :*






niedziela, 27 listopada 2011

...NIE...

Proste słowo, które sprawia nam czasami wiele trudności... słowo które ciężko wypowiedzieć... aby nie skrzywdzić, nie zasmucić, nie zobaczyć łez... aby nie zranić...



Słowo ...NIE... niby proste a jednak skomplikowane...


...Piosenka której słucham od paru dni....

Pozdrawiam :*

środa, 23 listopada 2011

...Wspomnień czar...

"Można oczy zamknąć na rzeczywistość, ale nie na wspomnienia"

Stanisław Jerzy Lec


Rok, miesiąc, tydzień, dzień, godzina, minuta, sekunda... wzbogacają Nasze życie o kolejne... tak bliskie każdemu z Nas... Wspomnienia...

Niektóre z nich bolą, wywołują łzy... inne sprawiają, że na twarzy pojawia się uśmiech a serce przepełnia radość... niektóre są bardzo osobiste, które pozostawiamy tylko sobie... są też takie którymi chcemy dzielić się z całym światem... są indywidualne, i wspólne... niektóre chcemy wymazać z pamięci... inne pozostawić tam na zawsze... takie są właśnie Wspomnienia...



Muzyka, film, książka, fotografia, miejsce, ludzie... to one najczęściej przywołują... to one sprawiają że powracają... to one powodują że zaczynamy wspominać... wspominać to co wydarzyło się parę lat, kilka miesięcy czy też dni temu... 


Nie próbujmy z nimi walczyć... nie próbujmy ich wymazywać... ani wyrzucać z Naszej pamięci... bo one podobnie jak marzenia są gdzieś w środku każdego z Nas czy tego chcemy czy nie...



Wspomnienia są nieodłączna częścią życia... życia każdego z Nas...

Pozdrawiam :*

piątek, 18 listopada 2011

..ehh...

Niespodziewana wizyta mojego promyka w postaci chrześnicy spowodowała, że post nie jest jeszcze skończony... postaram się jutro go dokończyć i umieścić tutaj ...


Dobranoc :*

środa, 16 listopada 2011

...Walcz...

"Nigdy!!! Przenigdy się nie poddawaj! Walcz!!! Gdy upadniesz - podnieś się i idź dalej! Tylko w ten sposób osiągniesz sukces! "
 

Dzisiaj króciutko...nie mam ostatnio czasu na nowe posty... obiecuje, że jutro lub w piątek pojawi się tutaj nowy wpis... wpis który już się tworzy... tworzy się pomalutku...

Zostawiam Was z piosenką, której słucham kiedy najzwyczajniej w świecie nie mam na nic ochoty... piosenką, która podnosi mnie na duchu... piosenką, która sprawia, że staje na nogi... piosenką dzięki której odzyskuje chęci do życia...

...bo...

"... wszystko to co najlepsze, wciąż przed Nami jeszcze jest..."

Pozdrawiam :)

piątek, 11 listopada 2011

"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia." — Stanisław Jerzy Lec

Tysiące porad, tysiące pomysłów na życie... i jedna droga którą wybieramy... droga którą dążymy do obranych przez nas celów... droga która dla każdego człowieka kończy się tak samo...

Często wybór właśnie tej drogi jest dla nas pierwszym poważnym problemem, pierwszą poważną decyzją jaką musimy podjąć... decyzją od której zależny Nasze życie... 

Obieramy rożne kierunki... wyznaczamy różne cele... miłość, rodzina, dom, szczęście, praca ... to tylko niektóre z nich... każde tak samo ważne... czasami trudne do zdobycia... ale ważne jest aby się nie poddawać... aby iść wytrwale drogą którą sobie obraliśmy... 

W tej drodze... życiowej drodze  usłyszymy z pewnością wiele rad... od bliskich, przyjaciół, znajomych... będą to na pewno mądre słowa... lecz pamiętajmy, aby iść w zgodzie z samym sobą... aby iść w zgodzie z własnym sercem... to ono podpowie nam co robić kiedy na tej drodze pojawią się wyboje... kiedy pojawią się łzy, smutek, ból... to właśnie ono nam pomoże... to ono nam doradzi... 

Bez względu na to jaką drogę wybierzemy... każda kończy się tak samo... 



"...idź, idź swoją drogą..."
 
Pozdrawiam :*

środa, 9 listopada 2011

..."Bo w oczach tkwi siła duszy"...


Oczy... uwielbiam je... nieważne czy są one niebieskie, brązowe, zielone, szare czy piwne... małe czy duże... każde są piękne... każde mają coś w sobie... każde mówią co innego... 

[...] nie zwracał uwagi na to, co do niego mówiono, tylko wpatrywał się w mrok oczu, by odgadnąć to, czego mu nie mówiono [...]
Gabriel García Márquez

Oczy są podobno odzwierciedleniem Naszej duszy... Mówią o człowieku więcej niż on potrafi Nam o sobie powiedzieć... oczy nie kłamią... oczy są prawdą... Oczy każdego człowieka są inne... Jakie są moje oczy...hmm... są radosne, ale bywają również smutne, kiedy się śmieje wtedy błyszczą... moje oczy są przepełnione ciszą, są rozmarzone, czasami są oczami pełnymi łez... Moje oczy są pełne emocji...

Uwielbiam wpatrywać się w oczy mojej chrześnicy... oczy dziecka są najbardziej bezbronnymi oczami na swiecie... są wesołe, szczere, beztroskie... są magiczne...

Odnajdźmy w oczach Naszych bliskich tą magię... spójrzmy w ich oczy... w głąb ich duszy...


Nie wiem dlaczego ale ta piosenka zawsze kojarzyła mi się właśnie z oczami :):)

Pozdrawiam :*




wtorek, 8 listopada 2011

...Złota jesień...

Jest pięknie!!!.... Świeci słoneczko, jest cieplutko.... pogoda sprzyja spacerom... długim spacerkom...Nie pamiętam, aby którykolwiek Listopad w moim życiu tak wyglądał... Jest cudnie Kochani!!!!

Wiem, że ktoś leży w łóżeczku... wiem, że nie ma ze sobą co zrobić... wiem, że chce tak jak inni wyjść z domku i poczuć to ciepło... poczuć promienie słońca na swojej twarzy...  dlatego dla tej osoby aby w choć małym stopniu  poczuła tą energię jaką przekazuje nam piękny listopad... zdjęcia...



Kochana trzymaj się i wracaj szybciutko do zdrówka :******

Pozdrawiam :):)

poniedziałek, 31 października 2011

... Anioły...

Czasami czujemy czyjąś obecność, czyjeś ciepło, czyjąś ingerencję w Nasze życie...


"Mama powiedziała mi, że każdy ma swojego Anioła, że każdy ma i będzie go miał"
Ryszard Riedel


Tak to właśnie One... Nasze Anioły ...  pilnują Nas, czuwają przy Nas każdego dnia... były, są i będą z Nami ... bo są prawdziwymi przyjaciółmi na dobre i na złe....




"...Anioły, pilnują nas, za ręce łapią nas cały czas.
I zamiast czasem, odwrócić wzrok, za nami łażą krok w krok..." 


Pozdrawiam :*

poniedziałek, 24 października 2011

...Uśmiechnij się...

Dzisiaj miałam bardzo dobry humor... miałam i mam ochotę cały czas się uśmiechać... i właśnie o uśmiechu dzisiejszy post...



Uśmiech to jeden z najpiękniejszych wyrazów twarzy... tylko dlaczego jest go tak mało... brakuje go na ulicach, w pracy, w życiu... a przecież Uśmiech to jedna z tych rzeczy która nic nas nie kosztuje... 

Starajmy się uśmiechać do życia, do siebie, do ludzi, do świata... tak nie wiele trzeba żeby świat nabrał pięknych barw...  barw które sprawią że  życie będzie piękniejsze... przecież z uśmiechem na Twarzy życie każdego człowieka choć w małej mierze staje się łatwiejsze...  

Wiem nie zawsze mamy ochotę na uśmiech... ludzie mają swoje problemy, są przygnębieni, zamyśleni...  ale postarajmy się mimo wszystko choć raz dziennie obdarować kogoś uśmiechem... tak zwyczajnie, bez jakiegoś konkretnego powodu... weźmy udział w nadawaniu kolorów światu...



"...podaruj uśmiech swój, tym których napotkałeś na jawie i w swym śnie, a może ktoś skazany na samotność, ogrzeje się twym ciepłem, zapomni o kłopotach..."
— Ryszard Riedel
 

czwartek, 20 października 2011

...Szaro, buro i ponuro...

Deszcz... nieustający deszcz... ehh... tęsknie za Wiosną..... a przecież dopiero Jesień...

Cały dzisiejszy dzień leniuszkuje... leże w łóżeczku... słucham muzyki... w głowie pojawiło się tysiąc nowych myśli, nowych marzeń, nowych postanowień...

Szczerze, nie lubię takiej pogody, ale czasami to właśnie taka aura pozwala się zatrzymać, spojrzeć wstecz, zastanowić się nad życiem... nad życiem które każdego dnia jest inne.. każdego dnia nas zaskakuje... każdego dnia daje nam możliwość odczuwania... i to chyba jest w życiu najpiękniejsze... możliwość odczuwania  Emocji...

A jeśli o emocjach mowa ... www.sosnicka.blogspot.com ... znajdziecie ich tam mnóstwo....


...A krople deszczu kapią i kapią.. tak jak minuty w życiu...

piątek, 14 października 2011

... :)...

Jutro pojawi sie tutaj kolejny post...a dzisiaj bardzo króciutko... żyje jeszcze wczorajszym dniem... uwielbiam mieć urodziny... ale to chyba jak każdy z nas....

 Miałam wczoraj taki prawdziwy dzień leniuszkowania... nie robiłam zupelnie nic... poza odbieraniem telefonu, odpisywaniem na smsy czy wiadomości zostawiane na portalach społecznościowych... Dziękuje z całego serca za masę ciepłych słów... za życzenia... będe szcześliwa jeśli choć jedno z nich się spełni!!!!

Pozdrawiam :*:*

wtorek, 27 września 2011

... przypadkowa zajomość...


Internetowa znajomość...hmm... pierwsza myśl, która przychodziła  mi jeszcze niedawno do głowy to obawa... bo czy można obdarzyć zaufaniem osobę z którą jedyny kontakt to tysiące literek  wyświetlonych na ekranie monitora???....  do niedawna nie znałam odpowiedzi na to pytanie... dziś już wiem... życie mnie zaskoczyło... zaskoczyło mnie pozytywnie...


Poznałam dzięki jednemu z portali internetowych dwie fantastyczne osoby... osoby, które odmieniły moje spojrzenie na świat... zwłaszcza na świat miłości... pokazały mi, że marzenia się spełniają... że świat jest piękny...


Do niedawna była to znajomość wirtualna... dziś znam te osoby osobiście... pierwszemu spotkaniu towarzyszyły mieszane uczucia... z jednej strony wewnętrzna radość, a obok niej lęk... obawa, że rozczaruje nie tyle siebie co właśnie ich... mogłam zostać przez nich zupełnie inaczej odebrana... tego najbardziej się bałam...


Dziś mogę napisać, że tych dwoje ludzi okazało się  ciepłymi, pełnymi optymizmu osobami... to fantastyczne uczucie kiedy Twoja wyobraźnia znajduje odzwierciedlenie w realnym świece... kiedy wiesz że intuicja Cię nie zawiodła...kiedy spotykasz promyk, który rozświetla świat... tak promyk... bo zakochani to taki świecący promyk czyniący świat piękniejszym...


I jeśli to czytacie... dziękuje z całego serca... za możliwość poznania.... za zaufanie... za niesamowite emocje.... za czas...a przede wszystkim za czary TY moja Czarodziejko!!!.... za wszystko i za nic... po prostu Dziękuje...:*:*


Dlaczego o tym pisze bo czasami warto zaryzykować... warto podjąć próbę zderzenia fikcji z rzeczywistością... ja dziś wiem, że warto!!!

"Czasami bywa tak, że przypadkowa znajomość, potrafi dać nam więcej szczęścia niż ta, na którą z utęsknieniem czekaliśmy."





Pozdrawiam :*

środa, 7 września 2011

"... Początek zmian..."

"Każdy poranek, każdy nowy dzień, to kolejna szansa na zmianie"

I właśnie w moim życiu przyszedł taki poranek... taki dzień... w którym powiedziałam sobie dość... ja też chce być szczęśliwa... czas coś zmienić.

Jak zauważyliście zaczełam od zmiany wygladu bloga... kolejna zmiana dotyczy  wygladu mojego pokoju... tak, tak planuje remont... już przeglądam foldery z kolorami farb,szukam mebli, dodatków itd. sprawia mi to ogromną radość... ale co ja będe pisała ... efekty moich zmagań z remontem pokaże Wam tutaj oczywiscie jak tylko go skończe...

Mam mnóstwo pomyłów i planów... które czekają na realizacje... jeden udało mi sie zrealizować w ostatnią Niedziele ... ale o tym w następnym poście...

Pozdrawiam :):)

czwartek, 25 sierpnia 2011

:):):)

Dziś bardzo króciutko... jedno słowo które wyraża wszystko...

...DOM...

Pozdrawiam :):):)

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

"Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód"

Ktoś kiedyś dał mi możliwość wyruszenia w podróż... podróż pełną przygód... podróż, która trwa do dziś... podróż zwaną życiem...

Ostatnio dużo myślę o swoim życiu, o tym co jest, co było, co będzie... doszłam do wniosku że muszę coś zmienić...zmienić coś w tej podróży...tylko co to coś oznacza...hmm... dokładnie za 7 dni wyjeżdżam do Polski... do domku :) ... będę miała czas dla siebie... czas na ową zmianę... czas na przemyślenia...

Jedno wiem, muszę spróbować komuś zaufać ... odnaleźć wśród ludzi osobę której będę mogła powierzyć swoje tajemnice, a przede wszystkim dać się tak naprawdę poznać... 

Chce doprowadzić wkoncu do tego że będę szczęśliwa... tak w pełni... tak naprawdę... na 100%...

Tak jak pisałam moja podróż wciąż trwa...


Pozdrawiam :)

czwartek, 11 sierpnia 2011

...najgorzej w życiu to samotnym być...

"Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat"
— Emil Cioran
 
Ostatnio nie mam najlepszego humoru.... czuje się strasznie... praca mnie wykańcza... życie mnie wykańcza... i ta samotność... ehh...

Nie  jestem sama, a jednak czuje się samotna... Mam rodzinę, która mnie kocha, wspiera, a jednak gdzieś w sercu czuje ogromną pustkę... pustkę, która zaczyna mnie męczyć...

"Wśród ludzi jest się także samotnym".
— Antoine de Saint-Exupéry

Potrzebuje zmiany w swoim życiu ... potrzebuje kogoś komu będę mogła w pełni zaufać... potrzebuje miejsca w którym usłyszę swoje myśli... Ja chyba źle ułożyłam swoje życie... nawet nie chyba, a na pewno... gdzieś po drodze popełniłam błąd ... ale nikt nie mówił, że życie jest proste... że życie będzie proste...

Boje się... po prostu boję się swojego dalszego życia... boje się swoich decyzji, które będę musiała podjąć... tak strasznie się boje... ;(;(

Mam takie dni kiedy najzwyczajniej tracę chęci do życia....zamykam się wtedy w pokoju i te łzy... tak czasami płaczę... ale nikomu o tym nie mówię... tak naprawdę nikt nie wie jaka jestem...nikt tak do końca mnie nie zna... może to moja wina... Wielokrotnie zamierzałam z kimś się podzielić tym co czuje, ale zawsze budził się we mnie lęk... lęk który mnie w jakiś sposób hamował, paraliżował... mam w sobie jakąś taką blokadę...

I może to co pisze jest dla niektórych śmieszne... a zwłaszcza dla ludzi którzy mnie znają... to ja dziś wiem i czuje, że jestem pośród swoich znajomych nie sama a jednak SAMOTNA... ;(;(

"Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie".
— Ryszard Riedel






poniedziałek, 8 sierpnia 2011

... Zległości...

Nadrabiam zaległości... staram się pozbyć zaniedbania ze swojej strony w stosunku do Was i do siebie samej... dlatego post, który na bieżąco będzie uzupełniany zdjęciami...

Pisałam, że pracuje w hotelu ... ale jest tutaj też restauracja :) ... I dzisiejszy post będzie po części jej dotyczył... a tak dokładnie jednej konkretnej rzeczy jedzenia :):):)

Udało mi się raz do pracy zabrać aparat i zrobić kilka zdjęć... wprawdzie nie jest ich dużo, bo nie miałam za bardzo jak ich robić lecz chciałam Wam pokazać co tutaj w Niemczech się je, a dokładnie w okolicy w której jestem... dosyć pisania czas pokazać...






Więcej zdjęć tak ja mówiłam będę dodawała na bieżąco...

sobota, 6 sierpnia 2011

... Ojejku!!!!...

Czas biegnie bardzo szybko... obiecywałam sobie, że postaram się umieszczać tutaj posty na bieżąco... i co z tego wyszło... ogromne zaniedbanie z mojej strony...

Jestem poza granicami Polski... poza domem 26 dzień... praca całkowicie mnie pochłania... każdy dzień to 10, 12, a nawet 14 godzin pracy... wieczorami jestem tak wykończona, że nie mam siły na nic... całkowicie na nic... a tym bardziej na pisanie postów... jestem z tego powodu bardzo zła... zła na siebie...

Postaram się aby to moje zaniedbanie choć w małym stopniu się zmniejszyło... dlatego post powinien pojawić się jutro a juz napewno w Poniedziałek!!!...

JESZCZE 16 DNI I WRACAM DO POLSKI!!!!!

Pozdrawiam i Przepraszam :(

czwartek, 28 lipca 2011

...Iść za marzeniem ...

Post, który miał się pojawić już dawno temu... post nad którym bardzo długo myślałam... post o marzeniach...

Marzenia... małe i duże... te ważne i te mniej istotne...indywidualne i wspólne... jest jedno co je łączy... są piękne... i nieważne czy jesteśmy dziećmi, czy mamy kilkanaście czy kilkadziesiąt lat... ważne, że je mamy...

Kiedyś ktoś mi powiedział, że jeśli człowiek nie marzy... nie żyje... i jest w tym dużo racji... bo dzięki marzeniom świat staje się piękniejszy a my jesteśmy szczęśliwi... i choć czasami się do niech nie przyznajemy ... to w głębi duszy mamy ich tysiące...

Osobiście nie wyobrażam sobie ich nie mieć... to właśnie marzenia bardzo często nadają życiu sens... sprawiają że chce się żyć... żyć aby je realizować... żyć aby je dogonić...

Marzenia są jedną z tych rzeczy, które pozostaną z Nami do końca życia ... od Nas zależy ile z nich uda nam się zrealizować...  nie pozwólmy, aby ktoś nam je odebrał... Walczmy o nie...



Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej.
— Paulo Coelho



poniedziałek, 25 lipca 2011

... pogoda zmienną jest...

       Dziś miałam wolny dzień... miałam też na niego plan... plan z którego zrezygnowałam z samego rana, kiedy zobaczyłam jaka pogoda jest za oknem... i to był błąd... ale od początku...

      Po śniadanku razem z siostrą stwierdziłyśmy że mimo okropnej pogody musimy choć na chwilkę gdzieś pojechać... i tak jak to z kobietami bywa przyszła nam wspaniała myśl... ZAKUPY!!!.... mnóstwo przecen,  tłumy ludzi, 4 godziny chodzenia po sklepach... i jeden jedyny zakup, ale za to jaki udany :):):) ... Jedna para butów... Uwaga... za jedyne 5 Euro :):):)... Cieszyłyśmy się jak głupie, ale miny nam zrzedły kiedy wróciłyśmy do domku... bo pogoda nie przypominała tej z rana... wyszło słoneczko i zrobiło się cieplutko... ehh... czasami nie warto zmieniać planów...

      Pogoda spłatała nam figla... jednak aby nie stracić do końca tak pięknego dnia wybrałam się na spacer po Nitzenwailer... dlatego dziś zdjęcia z okolicy w której obecnie mieszkam...


  
Pozdrawiam :)

piątek, 22 lipca 2011

Dziś bardzo króciutko... bez zbędnego pisania parę zdjęć z dzisiejszego dnia, a właściwie z przerwy w pracy... bardzo długiej przerwy...







Buziaczki :*

środa, 20 lipca 2011

... 8...

To już 8 dzień mojego pobytu w Niemczech....  uczucia co do pobytu tutaj uległy zmianie wraz z przyjazdem mojej siostry Dagmary :) .... zrobiło się tak jakoś cieplej, weselej w moim sercu :)

W poniedziełek miałam wolne... niestety pogoda spłatała mi figla... cały dzień padało i było strasznie zimnooo...może wstyd sę przyznać ale calutki dzień spędziłam w łóżku... tak tak jestem leniuszkiem...

Mam nadzieje że kolejny poniedziałek będzie słoneczny i wybiore sie nad jezioro :):)

A mam już aparat więc będą pojawiały się zdjecia :) Dużo zdjeć napewno we wspmniany już poniedziałek jeśli moje plany sie nie zmienią ... jeśli słoneczko będzie tak dobre i zaświeci...

Dziś taki króciutki post bo jestem troszke zmęczona... postaram sie jutro zrobić jakieś zdjecia  i napisać coś dłuższego i bardziej sensownego niż dziś...

Czas skreślić kolejny dzień :):)


Pozdrawiam :*

niedziela, 17 lipca 2011

...:):):)...

Dziś jestem pełna optymizmu... buźka sama się śmieje... a wszystko za sprawą daty...
...17 lipiec 2011 rok...
 nie zwróciłabym na nią uwagi gdyby nie dwie osoby ...Aneta i Tomek... dwa serca które dokładnie rok temu połączyły  się w jedno...

Osoby dzięki którym ... MIŁOŚĆ... to uczucie w które na nowo uwierzyłam...

Wszystkiego najlepszego Kochani :*



Piosenka, która już  na zawsze będzie mi się kojarzyła z Wami!!!!

czwartek, 14 lipca 2011

... 1 ...

Tak jak obiecałam cdn....

Napisałam w poprzednim poście, że jestem w Niemczech... czas napisać, pokazać .... gdzie mieszkam... gdzie pracuje.... gdzie spędzam wolny czas....

A więc Niemcy... południe kraju...miejscowość Nitzenwailer... Hotel Gastahaus Seerose...
tutaj właśnie zaprowadziło mnie życie...

Tutaj każdego ranka budzę się... i jak narazie nie wierze, że tu jestem... mam wrażenie, że śnie... ale nie jest to piękny sen...ehhh... nie mogę go nazwać też koszmarem... mam mieszane uczucia...

Wczoraj pierwszy dzień pracy...hmmm... od czego zacząć... Może od tego że byłam niewyspana i zmęczona po podróży... na szczęście pogoda była okropna i pracy też było mało... zaczełam od sprzątania pokoi... swoja drogą ludzie zostawiają naprawde różne rzeczy (ale o tym innym razem)... później trafiłam na ulubione stanowisko zwane "zmywakiem"... i tak do końca dnia.... dziś czeka mnie powtórka z rozrywki...ehhh... i tak przez najbliższy miesiąc...

Ważne, żeby się nie załamywać i iść do przodu......


Jezioro Bodeńskie

Jak narazie nie mam aparatu więc dodaje zdjęcie znalezione w internecie...ehh... ten mój tatuś....

Ps. Poniżej podaje link do strony hotelu w którym jestem, gdyby ktoś chciał zobaczyć :)


Serdecznie pozdrawiam, i obiecuje że będe się starała być  postami na bieżąco... oczywiście w miarę czasu...


....Piosenka której słucham codziennie ....

Buziaki :*:*:*

...Zmianyyyyyy...

Nadrabianie zaległości na blogu czas zacząć...ehhh... od dziś, blog zmienia troszeczkę formę... będzie rodzajem  dziennika ... nie oznacza to jednak że nie będę tutaj umieszczała swoich przemyśleń... moje myśli będą również tutaj gościły...

Niemcy... ehhh.... jeśli mam być szczera nie miałam wcale ochoty na ten wyjazd... i to pakowanie...bleeeeee... ale dałam rade... Jestem już na miejscu... jestem już nawet po pierwszym dniu pracy, ale o tym później...

Wrzucam zdjęcie z podróży... robione kamerka z laptopa bo mój kochany tatuś zapomniał aparatu...ehhh....


cdn.

poniedziałek, 11 lipca 2011

... nieprzerwany ciąg chwil...

Od poprzedniego wpisu minęło naprawdę sporo czasu... i właśnie dziś o czasie... czasie tak często nie docenianym przez ludzi... przez Nas...



O czasie który tak szybko mija... pozostawiając tylko, a może aż wspomnienia...

Czas to lata, miesiące, tygodnie, dni, godziny, minuty, sekundy... to Nasze życie...

Czasami zastanawiam się czy w mojej podróży ... podróży zwanej życiem... nie zmarnowałam ani chwili czasu... czy nie żałuje ani jednej sekundy swojego życia... i chyba tak jak większość osób chciałabym mieć możliwość... szanse na cofniecie czasu do któregoś z lepszych, szczęśliwszych momentów... cofnięcia się do drogowskazu i wybrania innej drogi... niestety czas biegnie za szybko... a my razem z nim... często nie zwracając uwagi na otaczający nas świat... piękny świat...


A co by było gdyby czasu nie było... gdyby życie toczyło się bez niego...



"Marzę o cofnięciu czasu. Chciałbym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku".

poniedziałek, 27 czerwca 2011

"...jedno zdjęcie przekaże więcej, niż tysiąc słów..."

Dziś będzie troszeczkę inny post... dziś post o tym co niedawno na nowo odkryłam... co na nowo mnie za fascynowało...

Fotografia... tak bardzo nie dostrzegana przezemnie dziedzina sztuki.... sztuki w której można zamrozić emocje, uchwycić i zatrzymać chwile... chwile czasami tak ulotne...



Czym jednak byłaby fotografia bez osoby która ją nie tyle robi lecz tworzy... tak tworzy bo według mnie Fotograf jest czarodziejem... człowiekiem o niesamowitej wrażliwości.... człowiekiem z piękną duszą...

Moje spojrzenie na fotografie zawdzięczam jednej osobie... czarodziejce.... dzięki jej zdjęciom na nowo spojrzałam na świat... dostrzegłam to czego do tej pory nie zauważałam...

 
Mam nadzieje że tej mojej czarodziejce uda sie spełnić marzenia... z całego serca jej kibicuje :*:*:*



niedziela, 26 czerwca 2011

:(:(

Miał być post o marzeniach... ale mam tak kiepski nastrój że nie dam rady... przepraszam :(:(

Straciłam wiarę... wiarę w siebie, w swoje życie, w swoje marzenia... zgubiłam chęć do życia....



sobota, 25 czerwca 2011

...Gdyby tak można sfotografować nasze sny...

Sny... Kiedy byłam mała bardzo się ich bałam... Dziś je uwielbiam... podobnie jak cisza pozwalają "oderwać" się od rzeczywistości... zobaczyć inny świat... bardzo często lepszy, piękniejszy obraz Naszego życia...

W snach każdej nocy dostajemy inną rolę do zagrania... role do której w żaden sposób nie możemy się przygotować... role na którą nie mamy wpływu...

Sny są tajemnicą... tajemnicą którą odkrywamy po zaśnięciu... są odzwierciedleniem Naszej duszy...

... Dlaczego pisze akurat o snach....
... Miałam dzisiaj piękny sen.... to nic że to był tylko sen, to nic... ważne, że był  :):):):)

I piosenka która ostanio gości w moim życiu :)


ps. Mam ochote na coś szalonego ....

piątek, 24 czerwca 2011

"...Sza, cicho sza czas na ciszę..."

Czasami potrzebuje właśnie takiej ciszy w moim życiu... ciszy w której usłyszę swoje myśli... ciszy, która pozwoli  choć na chwilkę oderwać się od rzeczywistości ...

I właśne w takim momencie uciekam do miejsc, w których znalazłam tą ciszę, do magicznych miejsc...



Polecam takie miejsca jak te... śpiew ptaków, piękne widoki ... i ta błoga cisza... Cisza o którą coraz trudniej w życiu...


...Blog...

Naprawdę bardzo długo zastanawiałam się nad jego założeniem... przyznam szczerze, że nadal mam co do tego pomysłu mieszane uczucia... ale podobno do odważnych świat należy... i chociaż sama nie zaliczam siebie do tej grupy ludzi... spróbuje...

O czym będzie ten blog...hmm... o życiu, o uczuciach, o tym co mi w duszy gra, o wszystkim i o niczym... nie wiem czy będę potrafiła "przelać" na komputer to co myślę, czuje... ale postaram się...

W takim razie zaczynajmy :)